7 kwietnia , 2010

Moje pierwsze wełniaczki

Zaszufladkowany do: Szydełko — Joanna @ 18:42

Witajcie Kochani!

Od dawna przyglądałam się uroczym dłubankom pewnej naszej znajomej mistrzyni w tej dziedzinie, Stokrotki. Ona to właśnie zachęciła mnie do spróbowania swoich sił.  Zaopatrzyłam się więc w potrzebne rzeczy. Kupiłam szydełka, wykonałam malutki telefon do mojej Babci z prośbą o jakieś resztki wełny (a wiem, że ma ich duużo). Przyznam, że dostałam ich aż dwa wielgachne worki. Hehe, tak mnie Ukochała :-) No, to do roboty!

Najpierw zrobiłam pszczółkę. Nie miałam do niej żadnych schematów, ale stwierdziłam, ze skoro moje Kochane dzieci rozpoznały, że to pszczółka, to chyba całkiem nieźle mi poszło :-) Aha, dodam, że jakoś tak cały dzień mi na to zszedł. Najpierw różne próby, słupki, półsłupki, na początku wychodziły jakieś kulfony, ale po jakimś czasie jakoś z tych prób wyszła wesoła pszczółka.

Potem było słonko. W sam raz, jak na czas, kiedy witaliśmy wiosenkę.

Moje córeczki bardzo lubią ubierać swoje laleczki. Pomyślałam, że fajnie by było zrobić sukienkę dla pszczółki. Teraz ładnie się bawią :-) Nawet same ubrały słoneczko do zdjęcia. Moje Kochane królewny!

Pszczółka, maskotka zrobiona na szydełku, wełniaczki Pszczółka w sukience, maskotka zrobiona na szydełku, wełniaczki Słoneczko zrobione na szydełku, wełniaczki Wełniane słoneczko zrobione na szydełku, wełniaczki

Pozdrawiam cieplutko i już całkiem wiosennie!