26 maja , 2009

Dekupażowana skrzynka na listy do nowego domu

Zaszufladkowany do: Inne — Joanna @ 12:25

Nieodłącznym elementem domu jest skrzynka na listy. My jednak bardzo długo obchodziliśmy się bez niej, ale nie było to praktyczne. Skrzynkę oczywiście łatwo kupić i niektóre są bardzo ładne, ale to jakoś nie po naszemu :-) Zobaczcie co powstało w wyniku małżeńskiej burzy mózgów nad kształtem rzeczy tak powszechnej i codziennej jak skrzynka na listy.

Dekupażowana, drewniana skrzynka na listy
Dekupażowana, drewniana skrzynka na listy

Pomysł  zrobienia skrzynki w kształcie znaczka pocztowego był Mariusza. Zrobił ją ze sklejki i już taka surowa ładnie wyglądała :-) Dalsza część pracy należała do mnie.  Drewno to wspaniały materiał, ale niestety nie jest wodoodporny. W celu zabezpieczenia skrzynki przed wilgocią, nałożyłam na nią kolejno drewnochron, biały lakier akrylowy, a po zdobieniu, kilka warstw lakieru bezbarwnego typu “lakier na każdą pogodę”. Wszystko to w nadziei, że skrzynka przetrwa wilgoć i niszczące słoneczne światło, przez dłuższy czas.  Zastanawialiśmy się, jaki dać motyw ozdabiający naszą pocztową skrzynkę. Różne były pomysły, czas upływał, a skrzynka czekała cierpliwie na decyzję. W końcu doszliśmy do wniosku, że motyw będzie taki sam, jak na numerze domu – czyli maki i że bardzo ładnie się to będzie razem komponowało.  Jak jeszcze posieję dużo maków w moim ogródku, to już w ogóle będzie odlotowo! :-) Po pomalowaniu akrylem nakleiłam maki, zrobiłam napis złotą farbką i pomalowałam wspomnianym specjalnym lakierem, odpornym na różne warunki atmosferyczne. Nasza zdekupażowana skrzynka na listy była gotowa. Mariusz zawiesił ją na płocie, a ona wisi sobie zgrabnie w codziennym wyczekiwaniu na pana listonosza. Przy okazji do pana listonosza mam taką prośbę, aby przy poleconych najpierw zadzwonił dzwonkiem i poczekał chwilkę aż otworzę, zamiast ograniczać się do wypisania awizo. Panie listonoszu! DZWONEK DZIAŁA!

Pozdrawiam cieplutko
Joanna