Rozweselanie Kłapouchego :-)
Wybraliśmy się niedawno całą rodzinką na puszczanie latawca. W zeszłym roku zrobiliśmy skrzynkowy latawiec, który jakimś cudem przetrwał do teraz
. Przy wyjściu z domu mojemu Mężowi rzuciła się w oczy pluszowa maskotka osiołka Kłapouchego, która leżała w stercie porozrzucanych zabawek. Kłapouchy, jak zawsze, smutna mina, zwieszona głowa…. Mariusz wpadł na pomysł, aby go troszkę rozweselić
No bo jak to, tak ciągle się smucić? Trzeba było koniecznie coś z tym zrobić. Więc wzięliśmy go ze sobą. Pamiętacie ten odcinek “Kubusia Puchatka”, w którym wszyscy jego przyjaciele chcieli rozweselić Kłapouchego? Kubuś próbował dać Osiołkowi jedną z najwspanialszych rzeczy na świecie, jaką jest miodek, co Kłapouchemu wcale nie smakowało. Tygrysek i Maleństwo kazali Kłapouchemu skakać na sprężynie, bo to przecież jest super rozweselająca zabawa. Królik pozwolił mu pracować w swoim ogródku a sowa uniosła go w powietrze. Tylko Prosiaczek nie miał pomysłu na rozweselanie, z czego Kłapouchy był najbardziej zadowolony
My też chcieliśmy spróbować swoich sił w rozweselaniu osiołka, więc przywiązaliśmy go do latawca i puściliśmy w niebo. Dzieci były bardzo podekscytowane z naszego przedsięwzięcia i niecierpliwie czekały na to, co się stanie
Latawiec z przyczepionym pluszakiem, mimo większego obciążenia wzbił się wysoko. Wiatr targał Kłapouchym na wszystkie strony, fruwał po całym niebie i zapewne radośnie do nas coś wołał, ale że był daleko, nic nie słyszeliśmy
Zuzia i Anielka, wpatrzone w niebo, machały do Kłapouchego i skakały z radości. Jednak pomimo fajnej zabawy, gdy latawiec jest za długo, jak dla dzieci, w powietrzu, zaczęły się nudzić i trzeba było sprowadzić go na ziemię. Zaczęliśmy zwijać sznurek, ale wiatr tak wywijał latawcem, że z dużą siłą spadł na ziemię i się połamał. Kłapouchy, pomimo upadku cały szczęśliwy ustawił się do zdjęcia, aby uwiecznić ów radosny dzień. Przecież niecodziennie widać osiołki na niebie
Zadanie wykonane! Zobaczcie, jak nam się udało rozweselić naszego Kochanego Kłapouchego