Narośl
Podczas jednej z wędrówek mój Mąż wypatrzył wśród jesiennych liści tę piękną narośl. Wyglądało na to, że została ona odpiłowana przy którymś z wyrębów leśnych i pozostawiona, abyśmy my mogli ja znaleźć
. Już na samym początku, gdy trafiła w moje ręce miała wyjątkowo ciekawy kształt. Tak naprawdę, to jest jedna z dwóch najpiękniejszych chwil, kiedy po znalezieniu wnikam pod zabrudzoną korę drewna i wyobrażam sobie, jak ona może wyglądać pod osłoną. Druga chwila to ta, gdy biorę drewienko w ręce i ściągam korę, odsłaniając jej niezwykłe wnętrze.
Po moich zabiegach narośl wyglądała jeszcze ładniej
Moje Kochane dziewczynki pucowały razem ze mną
Dodam jeszcze, że podczas poszukiwań jakichś wiadomości na temat narośli na drzewach natknęłam się na bardzo ciekawą stronę, poświęconą naszemu sławnemu pisarzowi Zbigniewowi Nienackiemu http://www.nienacki.art.pl. Znalazłam tam zdjęcie, które niesamowicie mnie urzekło. Narośl w kształcie serca. Znajduje sie ona we wsi Lipieńki. Czyż to nie cudowne? Szczęściarz z tego, kto je znalazł
Z Mężem zdecydowaliśmy, że pojedziemy tam, aby zobaczyć to niezwykłe drzewo na żywo. Zresztą sami popatrzcie, że warto: